|
|
III
Ogólnopolski Festiwal Sztuk Autorskich „Windowisko” 2001
Głównym założeniem I edycji Festiwalu była promocja
pozainstytucjonalnego ruchu teatralnego, zarówno amatorskiego jak i
zawodowego. Do udziału w nim zaprosiliśmy
teatry bardzo różniące
się formami wypowiedzi. W pierwszej edycji Festiwalu, obok teatrów
dramatycznych, wzięły udział także teatry tańca i pantomimy. Nie
stawialiśmy też w regulaminie wymogu korzystania z tekstów autorskich.
Okazało się jednak, że najciekawsze spektakle Festiwalu to propozycje
autorskie. To właśnie na Festiwalu WINDOWISKO 1999 rozpoczęła się
oszałamiająca kariera
nieznanego wówczas
dramaturga – Ingmara Villqista. Pod tym pseudonimem ukrywa się jeden z
najciekawszych, współczesnych dramaturgów w Polsce. Prowadzony przez
niego teatr na pierwszym festiwalu WIDOWISKO zdobył Grand Prix. W
sezonie teatralnym 2000/2001 jego dramaty wystawiło kilka polskich scen
zawodowych. W jego sztuce "Noc Helvera", zrealizowanej w warszawskim
Teatrze Powszechnym, reżyser powierzył główną rolę Krystynie Jandzie.
Ten dramat został również zrealizowany w Teatrze Telewizji w reż.
Barbary Sass-Zdort.
W drugiej edycji Festiwalu postanowiliśmy skupić się na promocji tego, co
naszym zdaniem najciekawsze w niezależnym ruchu teatralnym – nowych
tekstach dramatycznych.
WINDOWISKO 2000 było już
faktycznie festiwalem młodej dramaturgii. Wspólnie z Centrum Edukacji
Teatralnej w Gdańsku wydaliśmy “Dramaturgię poboczy”, dodatek
kolportowany z miesięcznikiem „Ruch Teatralny”, w którym zamieściliśmy
osiem tekstów młodych dramaturgów. Zorganizowaliśmy również warsztaty
dramaturgiczne prowadzone przez Ingmara Villqista i Tadeusza
Słobodzianka. Efektem wydania “Dramaturgii poboczy” jest realizacja na
tegorocznym festiwalu dramatu Marka Branda „Co pan na to, panie Freud?”
przez teatr Parabuch z Warszawy w reżyserii Ryszarda Jakubisiaka.
Podjęliśmy również współpracę ze stowarzyszeniem NEATA –
Europejskim Stowarzyszeniem Teatrów Amatorskich i ośrodkiem teatralnym w
New Castle.
Trzecia edycja festiwalu WINDOWISKO 2001 jest już imprezą, w której
udział biorą tylko teatry realizujące swoje spektakle w oparciu o własne
teksty lub teksty do tej pory
niepublikowane. W tym
roku na festiwalu odbędzie się kilka premier: teatru Małgorzaty Esz. z
Warszawy, teatru Dziewięciosił, teatru Międzymiastowa, teatru Kriket z
Chorzowa, teatru Parabuch i teatru TATA z Brzozowa.
Festiwal WINDOWISKO ma charakter konkursowy. Przyznawane są nagrody w
kategoriach: Grand Prix festiwalu – za najlepszy spektakl, nagroda dla
autora najlepszego
scenariusza biorącego
udział w festiwalu oraz nagrody przyznawane w kategoriach ustalonych
przez jury. W jury festiwalu zasiadali do tej pory: Piotr Cieplak,
Maciej Nowak, Dorota Kolak, Leszek Bzdyl, Wojciech Mochniej. W tym roku
teatry oceniać będą: Halina Winiarska, Alicja Mojko i Maciej Nowak.
Podjęliśmy również współpracę z Ogólnopolskim Przeglądem Teatrów Małych
Form KONTRAPUNKT. Komisja Artystyczna szczecińskiego festiwalu
ufundowała nagrodę
w postaci zaproszenia
wybranego spektaklu prezentowanego na WINDOWISKU 2001 do udziału w
XXXVII Ogólnopolskim Przeglądzie Małych Form KONTRAPUNKT 2002.
WERDYKT JURY III
Ogólnopolskiego Festiwalu Małych Form Teatralnych WINDOWISKO 2001
Jury w składzie:
Maciej Nowak – przewodniczący,
Halina Winiarska,
Alicja Mojko,
po obejrzeniu ośmiu spektakli konkursowych nie znalazło ani jednego
przedstawienia, którego jakość artystyczna byłaby niepodważalna i które
wyrażałoby niepokoje współczesności. Dlatego też jurorzy postanowili:
- nie przyznawać Grand Prix
- nie przyznawać Nagrody Marszałka Województwa Pomorskiego za najlepszy
tekst dramaturgiczny.
Nagrodę Prezydenta Gdańska w wysokości 1.500 zł otrzymuje Jarosław
Filipski z Teatru From Poland za spektakl „Saksofonista”.
Pulę nagród, ufundowaną przez Bank Gospodarki Żywnościowej i Marszałka
Województwa Pomorskiego jury postanowiło rozdzielić w formie 5
równorzędnych wyróżnień po 1.200 zł. Otrzymują je:
- Przemysław Kubicki, odtwórca roli Janicka w spektaklu „Nowa sztuka
zakopiańska” z Teatru Terminus a Quo z Nowej Soli
- Wojciech Kowalski za rolę w spektaklu „Saksofonista” Teatru From
Poland z Katowic
- Marta Dowgiałło, odtwórczyni roli Lekarza w spektaklu „Ostatnia stacja
Niebo” Teatru Prowokacja z Gdyni
- Janusz Onufrowicz, odtwórca roli aktora w spektaklu „Portret młodego
aktora” z Teatru Małgorzaty Esz z Warszawy
- Adam Wrzesiński, odtwórca roli aktora w „Tokowaniu” Teatru
Dziewięciosił z Łodzi.
Reflektor teatralny i statywy jury postanowiło przyznać Teatrowi
Międzymiastowa.
PROGRAM III FESTIWALU SZTUK AUTORSKICH WINDOWISKO 2001
26
października 2001
17.00 Uroczysta inauguracja festiwalu
17.30
„Saxofonista”, Teatr From Poland, Katowice
18.30
„Nowa Sztuka Zakopianska”, Teatr Terminus A Quo, Nowa Sól
19.30
„Ucieczka z Alcatraz”, Teatr TATA, Brzozów
20.30 „Audiotele”, Marek Kocot – impreza towarzysząca
27 października 2001
16.30
„Ostatnia stacja niebo”, Teatr Prowokacja, Gdynia
17.30
„Co pan na to, panie Freud?”, Teatr Parabuch, Warszawa
18.30
„Trylogia drobiowa”, Teatr Realistyczny, Skierniewice
19.30 „Tabula rasa”, Teatr Kriket, Chorzów – impreza
towarzysząca
28 października 2001
16.30
„Tokowanie”, Grupa Teatralna Dziewięciosił, Łódź
17.30
„Portret młodego aktora...”, Teatr Małgorzaty Esz, Warszawa
18.30
„2 cele”, Teatr Międzymiastowa, Warszawa
19.30 „Dni pozorne”, Zielony Wiatrak i Kino Variatino – impreza
towarzysząca
20.30 Zakończenie festiwalu, ogłoszenie werdyktu
PRASA O
III FESTIWALU SZTUK AUTORSKICH WINDOWISKO 2001
Po Festiwalu ...
Nie rozumiem, dlaczego w tych spektaklach jest tak dużo
wulgaryzmów i chamstwa - mówi Alicja Mojko, juror festiwalu. Po raz
drugi z kolei żaden z teatrów nie otrzymał
Grand Prix Windowiska.
III Festiwal Młodej Dramaturgii Windowisko, zakończony w
niedzielny wieczór, ma rozpowszechniać teksty początkujących autorów w
"drapieżnym" świecie zawodowych teatrów. Tymczasem to, co
mogliśmy obejrzeć w gdańskim teatrze Miniatura w miniony weekend, w
najlepszym wypadku osiągało poziom pracy średnio zdolnego ucznia. Wiele
było martwych, pretensjonalnych dialogów, podniebnych rozważań, chęci
zamieszczenia jak najwięcej sensów na jak najmniejszej powierzchni
papieru. Mistrzostwo pod tym względem osiągnęła Małgorzata Szyszka swoim
"Portretem młodego aktora", którego wystawienie sponsorowało
Ministerstwo Kultury. Jest to - jak czytamy w festiwalowym programie –
"opowieść o kreacyjnej roli mediów zderzonej z jednostkowymi losami
ludzkimi". Aktor i dziennikarka snują długie, nudne rozmowy o środkach
masowego przekazu, niestety – utrzymane w konwencji, w której zapisano
cytowane powyżej zdanie. Kiedy aktorzy powiedzieli ostatnią kwestię –
"Nie drukujemy tego" – na sali wybuchła burza oklasków. Jak potwierdziły
kuluarowe rozmowy – burza wywołana radością z końca męki, nie zaś
satysfakcją po obejrzeniu spektaklu.
Spowiedź aktora
Ciekawostkę stanowi, że bohaterami aż trzech z ośmiu konkursowych
przedstawień byli aktorzy (oba – "Saxofonista" Teatru From Poland i
"Ucieczka z Alcatraz" teatru TATA –stanowiły monodramy).
Czy to przypadek, czy świadczy raczej o marzeniach młodych twórców o
wielkiej karierze w teatrach repertuarowych? W nieźle zagranym "Saxofoniście"
Wojciech Kowalski parodiuje Jerzego Stuhra. W "Ucieczce z Alcatraz"
jesteśmy świadkami spowiedzi aktora, który stoi przed życiową szansą
otrzymania roli w Teatrze Narodowym. Pech chce, że tuż przed terminem
spotkania... umiera dyrektor teatru, który obiecał aktorowi rolę.
Monodram mógł się podobać, zwłaszcza dzięki dojrzałej grze aktorskiej
Rafała Dłużniewskiego.
Weterani na topie
Najciekawsze spektakle pokazali festiwalowi weterani – Terminus A
Quo z Nowej Soli i teatr Międzymiastowa, tworzony przez ludzi
mieszkających w różnych zakątkach Polski. "Nowa sztuka zakopiańska"
Edwarda Gramonta w wykonaniu jego nowosolskiej grupy na pewno nie
znajdzie uznania u "słowolubnych" amatorów teatru. Gramont z uwagą
śledzi przemiany naszych obyczajów i duchowości. W ubiegłym roku jego
"Narzędzia tortur" ukazywały naszych antybohaterów. "Nowa sztuka
zakopiańska" zaś to bezlitosna kpina z niezwykle popularnego ostatnio
góralskiego pseudofolkloru oraz cech składających się na stereotyp
Polaka. Chaos sensów i pojęć, który nas otacza, Gramont przekłada na
podobny stan dziejący się na scenie. Wiele można zarzucić temu
spektaklowi, ale trzeba mu oddać sugestywną oprawę muzyczną, radość i
naturalność gry aktorskiej, a przede wszystkim taneczną ekwilibrystykę
Przemysława Kubickiego jako Janicka. Międzymiastowa - laureat
wyróżnienia na ubiegłorocznym festiwalu - utrzymuje stały, dobry poziom,
jednak ich najnowszy spektakl - "2 cele" sprawia wrażenie, jakby artyści
kręcili się w kółko, zamiast iść dalej.
Tabula sklonowana
Poza konkursem pokazano spektakl "Tabula rasa" w wykonaniu teatru
Kriket z Królewskiej Huty. Tego samego, z którego wywodzi się Ingmar
Villqist - dramaturg, którego teksty od ponad roku
święcą sukcesy w polskich teatrach.
Bohaterowie Truncus i Caput, odziani w kombinezony i
czepki, przechodzą szereg doświadczeń laboratoryjnych. W tle wisi duży
portret przedstawiający owcę Dolly (żywe zwierzęta też miały w
spektaklu swoje pięć minut). Sztuka demaskuje lęk człowieka przed
otaczającą go rzeczywistością, przed szybkim rozwojem nauki i techniki.
Stawia pytanie, jak będziemy wyglądać w przyszłości, jak będziemy żyć.
Podobała mi się gra Roberta Stefaniaka i Izabeli Walczybok.
Jednak spektakl, zamiast wywoływać refleksje, bawi. Podjęto temat
istotny, lecz wydał mi się potraktowany zbyt lekko.
Niepowtarzalnych brak
Jury w składzie: Maciej Nowak – dyrektor teatru Wybrzeże, Alicja
Mojko – aktorka Teatru Snów oraz Halina Winiarska – aktorka teatru
Wybrzeże – nie przyznało ani nagrody Grand Prix, ani Nagrody
Marszałka Województwa Pomorskiego za najlepszy tekst dramaturgiczny.
Decyzję jury uzasadniło faktem, że "nie znalazło ani jednego
przedstawienia, którego jakość artystyczna byłaby niepowtarzalna i które
wyrażałoby niepokoje współczesności". Nagrody aktorskie otrzymali:
Przemysław Kubicki z teatru Terminus A Quo, Wojciech Kowalski z Teatru
From Poland, Marta Dowgiałło z teatru Prowokacja, Janusz Onufrowicz z
Teatru Małgorzaty Esz. i Adam Wrzesiński z Grupy Teatralnej Dziewięćsił.
Krzysztof Górski, Magdalena Pawlik, „Gazeta Morska”,
30 października 2001
|
|
|