|

PRASA O WINDOWISKU 2009
GAZETA WYBORCZA
Magdalena Hajdysz
Spektakle "Puzzle" Teatru w Krzywym Zwierciadle i "Bon Voyage"
Chojnickiego Studia Rapsodycznego zwyciężyły na XI Festiwalu
Windowisko.
W
konkursie XI Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuk Autorskich i
Adaptacji Windowisko startowało osiem grup. Jury Grand Prix nie
przyznało; nagrodę główną podzieliło pomiędzy Teatr w Krzywym
Zwierciadle oraz Chojnickie Studio Rapsodyczne. Najlepszym
reżyserem imprezy został Michał Krzywaźnia za "Puzzle".
Większość spektakli imprezy była przemyślana i dobrze zagrana.
Liczni twórcy wzięli na warsztat tematy aktualne i ważne. Jednak
niektórzy zbyt wysoko postawili sobie poprzeczkę. Tak się stało
m.in. ze spektaklem "Persona" w reżyserii Macieja
Bortkiewicza, zrealizowanym na motywach noweli filmowej Ingmara
Bergmana. Wyróżniał się on przejrzystą, spójną kompozycją i
zaangażowanym aktorstwem na wysokim poziomie. Między innymi za
te cechy Teatr Ecce Homo otrzymał w zeszłym roku Grand Prix
Windowiska (spektakl "Padamme, padamme") a jego reżyser Gdańskie
Stypendium Teatralne. Tym razem podjęli się karkołomnego zadania
zmierzenia z mistrzem i filmową klasyką. Zawikłana
psychologicznie relacja dwóch niezwykle skomplikowanych
wewnętrznie postaci, Elizabeth Vogler, aktorki, która nagle
wycofała się z życia i jej pielęgniarki Almy, trochę przerosła
młode aktorki. Dialogi nie wyczerpywały i nie tłumaczyły
narastającego między nimi napięcia, a potraktowana skrótowo
historia była zrozumiała tylko dla znających jej pierwowzór. W
konsekwencji więc "Persona", mimo że to dość udany spektakl,
rozczarowała.
Bardzo ciekawie zaprezentowały się dwa,
niesłusznie niedocenione przez jurorów spektakle - "Miejski
Kraul" w wykonaniu Teatru Kreatury z Gorzowa Wielkopolskiego
(reż. Przemek Wiśniewski) i "Dziewictwo" Teatru Narybek
From Poland w reżyserii Jarosława Filipskiego ze znakomitą rolą
Katarzyny Gorczycy. "Miejski Kraul" to spektakl oparty o
opowiadania Sławomira Shutego, przedstawiający sceny z życia
mieszkańców blokowiska. Jest on przejrzyście i dowcipnie
skomponowaną diagnozą "naszej polskiej rzeczywistości".
Paradoksalnie, wbrew zamierzeniom reżysera, największą siłą tego
spektaklu były nie ciężkie, para-filozoficzne i banalne
uogólnienia, tworzące jego klamrę kompozycyjną, lecz bardzo
dobrze zagrane scenki z życia, ukazujące nas-Polaków, nas-ludzi
w krzywym zwierciadle - mimo braku przerysowania.
"Dziewictwo", to monodram przedstawiający pełnoletnią młodą
dziewczynę, która, pragnąc być nowoczesną, przedsiębiorczą i
zadbać o swoją przyszłość, wpada na pomysł, by sprzedać swoją
cnotę. Podjęty przez Filipskiego temat właściwie nie jest już
niczym skandalicznym, nie ma więc odpowiedniej siły rażenia.
Jednak mocną stroną tego spektaklu była gra aktorska Kasi
Gorczycy, spójnie i z wdziękiem skomponowana postać, a także
lekko i bez zadęcia napisany tekst.
Zupełną pomyłką okazał się natomiast śpiewany monodram "Piąta
rano" w reż. Natalii Fijewskiej-Zdanowskiej. Mimo ładnego
głosu i miłej aparycji jej siostry, Agaty Fijewskiej, spektakl
pogrążyły infantylne, do bólu banalne teksty piosenek, brak
jakiejkolwiek dramaturgii całości i rzewne, ograne melodie.
Bezsprzecznie najlepszy spektakl imprezy to "Puzzle"
Teatru w Krzywym Zwierciadle, w reżyserii Michała Krzywaźni i w
wykonaniu czwórki bardzo utalentowanych i bardzo młodych -
siedemnastoletnich - aktorów: Anny Weryszko, Olimpii Szkody,
Michała Rączkowskiego i Jacka Grzelaka. Wzięli oni na warsztat
temat, wydawałoby się, ograny i banalny, zastosowali skojarzenia
i metafory oczywiste i mało odkrywcze, opisując życie, jako
układankę rożnych elementów; puzzle których nie wszystkie części
do siebie pasują. Jednak zupełnie zaskoczyli twórczym,
inteligentnym i komicznym na granicy absurdu potraktowaniem tego
tematu. Stworzyli spektakl oparty na autorskim tekście,
wymagający od widza zaangażowania i twórczego udziału, nie
dający gotowych odpowiedzi, stawiający jednak daleką od
optymizmu diagnozę, że zbudowanie swojego życia, jako dobrze
ułożonej układanki, graniczy z cudem, a znalezienie swojej
drugiej połówki rzadko się udaje, ponieważ jesteśmy nastawieni
na całe mnóstwo pomyłek i niepomyślnych zbiegów okoliczności.
"Puzzlom" udała się rzecz wręcz niemożliwa - przywrócili mi
wiarę w rekwizyt, na widok którego od razu dostawałam mdłości,
czyli w walizkę. Ograli ją świetnie, twórczo wykorzystując
wszelkie sposoby. Tym bardziej nie dziwi przyznana Michałowi
Krzywaźni za przemyślany spektakl i świetne prowadzenie aktorów
nagroda Prezydenta Miasta Gdańska w postaci Gdańskiego
Stypendium Teatralnego w wysokości 8 tys. złotych.
Nie do końca zgadzam się z przyznaniem równorzędnej nagrody
festiwalu spektaklowi Chojnickiego Studia Rapsodycznego pt.
"Bon Voyage". Reżyser Grzegorz Szlanga skonstruował go na
podstawie "Walizki" Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk. Tematem jest
poszukiwanie własnej tożsamości przez bohatera z pokolenia,
które zahaczyło swoim dzieciństwem o czasy II wojny światowej.
Reżyser punkt ciężkości postawił na dramat dorastającego chłopca
pozbawionego ojca, o którym nic nie wie. Drażnią jednak
niewykorzystane wątki, a komiczny wstęp staje się próbą
asekuracji ewentualnego niepowodzenia. Zebrane od publiczności
rekwizyty umierają leżąc bezczynnie na scenie. A francuski
akcent aktora znika przy większej ekspresji, wracając
sporadycznie i drażniąc. Jury doceniło jednak, że spektakl
wywołuje silne, niekłamane emocje.
Jerzy Bielunas
reżyser i wykładowca PWST we Wrocławiu, przewodniczący jury
Windowiska
W zestawie ośmiu konkursowych spektakli nie było żadnego, który
by wyraźnie artystycznie się wyróżniał. Większość z nich była za
to dość dobrze i ciekawie zrobiona. Przy ocenie kierowaliśmy się
kryteriami samodzielności wypowiedzi i samodzielnego komentarza
rzeczywistości, a także sposobu ujęcia podjętej problematyki.
Zgodnie uznaliśmy, że spektakle "Puzzle" i "Bon Voyage" były
najświeższe i najbardziej konsekwentne. Choć nie były one
pozbawione pęknięć, postanowiliśmy nagrodzić je równorzędnymi
nagrodami za łączenie ciekawych poszukiwań formalnych z ciekawym
przedstawieniem tematu. Gdańskie Stypendium Teatralne, jako
niepodzielna nagroda, musiało trafić do jednego twórcy. Michał
Krzywaźnia zasłużył na nie zastosowanymi w "Puzzlach"
rozwiązaniami formalnymi, kompozycją przedstawienia i własnym
językiem wyrazu. Przyznając mu nagrodę byliśmy tez ciekawi, jak
poradzi sobie z tekstem dramaturgicznym napisanym przez innego
autora i czy realizując go zachowa swój własny styl. Bardzo
podobał mi się też pozakonkursowy spektakl Marcina Bortkiewicza
i Teatru Ecce Homo "Twinky Winky". Operował metaforą, mocną
alegorią, był bardzo zabawny, ale przekazywał też bardzo
głębokie treści. Świetna robota reżyserska, bardzo ciekawy
tekst, będący znakomitym materiałem dla teatru. Słowem - udane
podsumowanie udanego festiwalu.
Michał Krzywaźnia
reżyser spektaklu "Puzzle", lider Teatru w Krzywym Zwierciadle
Nagroda za "Puzzle" bardzo nas ucieszyła. Jesteśmy
podekscytowani, bo przed nami poważna próba - będziemy robić
spektakl na kolejną edycję Windowiska, do czego zobowiązuje
mnie, jako nagrodzonego reżysera, regulamin. Do tej pory
pracowaliśmy wyłącznie na autorskich tekstach, co daje jednak
więcej swobody w wyrażaniu siebie. Tekst scenariusza "Puzzli"
powstał na przykład w oparciu o wiersze znalezione w internecie,
teksty piosenek, Biblię, napisy zawarte na opakowaniach
przedmiotów. Nie braliśmy jak dotąd na warsztat gotowego tekstu,
to trudna forma dla nas, ale daje możliwość dalszego, bardziej
wszechstronnego rozwoju. Naszą formą, stylem jest bawienie się
groteska i absurdem. Na pewno będę szukał tekstu, który pozwoli
nam zachować własny język, jednocześnie mówiąc coś ważnego.
POLSKA DZIENNIK BAŁTYCKI
Grażyna Antoniewicz
"Pierogi" Teatru Uhuru nie dojechały. Mimo to XI Ogólnopolski Festiwal
Sztuk Autorskich i Adaptacji Windowisko był imprezą nad wyraz
udaną, choć publiczność nie dopisała, a szkoda. Na scenie
"handlowano" bowiem dziewictwem, układano puzzle... Panna młoda
w spektaklu "O piątej nad ranem" opowiadała, a raczej śpiewała o
swym burzliwym życiu. Niestety, Biały Teatr wędrował "Po nitce
do kłębka" trochę za długo. Natomiast czwórka aktorów teatru W
Krzywym Zwierciadle ze Stepnicy (koło Szczecina) perfekcyjnie
ułożyła swoje "Puzzle" - co doceniło jury, przyznając
równorzędną pierwszą nagrodę.
- Ten
spektakl to praca zespołowa, zaczęliśmy bawić się, improwizując
- opowiada Michał Krzywaźnia, reżyser "Puzzli". - Inspirowaliśmy
się kinem niemym. Chcąc rozszyfrować ten język, oglądaliśmy
pierwszy oscarowy film niemy "Wschód słońca". W trakcie prób
kazałem aktorom przynieść jak najdziwniejsze rekwizyty. Ktoś
przyniósł puzzle.
Kiedy przeczytali na opakowaniu instrukcję obsługi, stwierdzili,
że idealnie pasuje ona do opowieści o relacjach międzyludzkich,
bo...
- Ludzie są jak dwa elementy puzzli - dodaje Michał Rączkowski -
aktor (uczeń klasy maturalnej). - Teatr jest dla mnie oderwaniem
się od normalnego świata, od szkoły, do której (niestety!)
musimy po festiwalu wrócić.
Michał po maturze wybiera się na studia techniczne, mimo niewątpliwych
zdolności aktorskich.
W
zeszłym roku jury nie przyznało Grand Prix, w tym roku również.
- Na tegorocznym Windowisku poziom był zróżnicowany -
powiedziała jurorka Anna Kociarz, aktorka teatru Wybrzeże. -
Trudno nam było przyznać jedną nagrodę, dlatego, że dwa
spektakle wywarły na nas mocne wrażenie. "Puzzle" uwiodły mnie
cudownym absurdem, zwartą formą, niezwykle prostym, przewrotnym
dowcipem. Świeżością w podejściu do tematu i przede wszystkim
czymś absolutnie oryginalnym i autorskim. Duża w tym zasługa
reżysera, który potrafił całą tę układankę poskładać w
kapitalny, zaskakujący i przejmujący obrazek.
Znakomitym spektaklem było "Dziewictwo" teatru Narybek From
Poland. Widzowie w kuluarach typowali to przedstawienie do
nagrody. Nie udało się.
Na tegorocznym Windowisku pojawiły się spektakle z nutką
komediową, dużo było śpiewu, mało nadekspresji. Faworytem
szefowej Windy - organizatora festiwalu - Katarzyny Burakowskiej
było przedstawienie "Bon Voyage" Chojnickiego Studia
Rapsodycznego. Powiedziała: - To bardzo trudny temat: zagłada,
poszukiwanie korzeni. Ale wszystko podane w takiej formie, że
oglądało się to znakomicie. Pierwszy raz widziałam, żeby młodzi
ludzie tak dojrzale podeszli do tematu. (I nagroda ex aequo).
Kontrowersje wzbudził monodram "Piąta rano" śpiewany
przez Agatę Fijewską (jedną z trzech utalentowanych sióstr).
Jednych drażnił tekst o dziewczynie z Ostrówka, innych wzruszał.
Mnie się podobał, choć było w nim kilka irytujących mielizn. XI
Windowisko - interesujące, zaskakujące. Widać, że młodzi ludzie
nie próbują naśladować teatru profesjonalnego, choć zdarzają się
im potknięcia.
Zwycięzcom
gratulujemy, a wszystkim uczestnikom i widzom tegorocznego
festiwalu bardzo dziękujemy za przybycie!
Zapraszamy za rok!
PROTOKÓŁ JURY
Jury XI
Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuk Autorskich Windowisko 2009 w
składzie:
Anna Kociarz
Jerzy Bielunas (przewodniczący)
Krzysztof Czeczot
po obejrzeniu w
dniach 16-17 października 2009 roku ośmiu przedstawień
konkursowych postanowiło nie przyznać Grand Prix festiwalu, lecz
dwie równorzędne
Nagrody Marszałka Województwa Pomorskiego po 2500 zł, które
otrzymują:
Grzegorz
Szlanga z Chojnickiego Studia Rapsodycznego za spektakl
„Bon
Voyage"
Michał
Krzywaźnia z Teatru w Krzywym Zwierciadle za spektakl
„Puzzle"
Nagrodę
Prezydenta Miasta Gdańska – Gdańskie Stypendium Teatralne dla
najlepszego reżysera festiwalu, w wysokości 8000 zł otrzymuje:
Michał
Krzywaźnia za reżyserię spektaklu
„Puzzle"
PROGRAM
PIĄTEK, 16
PAŹDZIERNIKA 2009
Teatr Miniatura, ul.
Grunwaldzka 16 w Gdańsku
16.45 Uroczysta inauguracja
festiwalu
17.00 „Single story" Strefa Poza Tym (sala prób)
18.30 „Miejski kraul" Teatr Kreatury (sala kameralna)
19.30 „Puzzle" Teatr W Krzywym Zwierciadle (sala prób)
20.30 „Po nitce do pępka" Biały Teatr (sala kameralna)
21.30 Impreza towarzysząca: „Nosorożec w jeżynach" Teatr
Zielony Wiatrak (sala prób)
22.30 Omówienie spektakli (sala kameralna)
SOBOTA, 17
PAŹDZIERNIKA 2009
Teatr Miniatura, ul.
Grunwaldzka 16 w Gdańsku
13.00 „Bon voyage"
Chojnickie Studio Rapsodyczne (sala prób)
14.00 „Dziewictwo" Narybek From Poland (sala
kameralna)
15.00 „Pierogi" Teatr Uhuru (sala prób)
16.00-17.00 przerwa
17.00 „Piąta rano" Fundacja Artystyczna Młyn i
Teresiński Ośrodek Kultury (sala kameralna)
19.00 „Persona" Teatr Ecce Homo (sala prób)
21.00 Impreza towarzysząca: „Lailonia" Teatr Kana,
spektakl na motywach zbioru opowiadań Leszka Kołakowskiego (sala
widowiskowa)
22.00 Omówienie spektakli (sala kameralna)
NIEDZIELA, 18
PAŹDZIERNIKA 2009
Teatr Poza Tym (Dworek Artura), ul Dworcowa 9 w Gdańsku
12.00 Uroczyste ogłoszenie
wyników VI edycji Konkursu na dramat
12.15 Próba czytana dramatu nagrodzonego w konkursie na dramat:
"Urodziłaś się prostytutką" Zofii Staniszewskiej
13.30 „Tinky Winky” Teatr Ecce Homo,
spektakl na podstawie tekstu Piotra Rowickiego, reżyseria:
Marcin Bortkiewicz
15.00 Uroczyste ogłoszenie werdyktu jury XI Ogólnopolskiego
Festiwalu Sztuk Autorskich Windowisko 2009
Bilety:
Karnet na cały dzień festiwalu: 40 zł
Bilet na pojedynczy spektakl: 8 zł
Bilet na imprezy towarzyszące: 15 zł
Dzień dramatyczny: wstęp wolny
JURY
Tegoroczne prezentacje konkursowe będzie oceniało jury w
składzie:
_
Anna
Kociarz - aktorka Teatru Wybrzeże
_
Jerzy
Bielunas - reżyser teatralny i telewizyjny, wykładowca PWST
we Wrocławiu, stały
współpracownik Przeglądu
Piosenki Aktorskiej, autor piosenek i scenariuszy do spektakli
muzycznych
_
Krzysztof
Czeczot - aktor filmowy i teatralny (Teatr Współczesny w
Szczecinie), dramaturg
(„Bajzel",
„Cyrk
76")

PREZENTACJE
KONKURSOWE
 ECCE HOMO
Kielce
Persona
na motywach noweli
filmowej Ingmara Bergmana
adaptacja i reżyseria: Marcin Bortkiewicz wykonanie: Agata Orłowska (siostra Alma), Elizabeth Vogler
(Natalia Kadzidłowska)
|
„Oto historia choroby pan Vogler. Pani Vogler jest jak
wiadomo aktorką. Ostatnio grała Elektrę.
W drugim akcie zamilkła nagle.
Potem jak gdyby nigdy nic wznowiła grę. Zmyła
charakteryzację. Poszła do domu. Przed pójściem spać
wspomniała mimochodem o zajściu w teatrze mężowi.
Nazajutrz nie wstała i nie poszła do teatru. Nie ruszała
się i nie odpowiadała na pytania.
Ten stan trwa już trzy miesiące.” |

NARYBEK
FROM POLAND
Mysłowice
Dziewictwo
scenariusz i reżyseria:
Jarosław Filipski
wykonanie: Katarzyna Gorczyca (aktorka)
|
Zbieżność tytułów z gombrowiczowskim „Dziewictwem” jest
prawie przypadkowa. Prawie, gdyż są jednak cechy
wspólne: dziewica bezsprzecznie jest, problemy cnotliwe
ma, niewinność też okazuje
(w pewnym sensie). Jednak nasze dziewictwo jest z XXI
wieku, tamto – Gombrowicza to ramotka
z minionej epoki. Obie dziewice mają zupełnie inny
problem związany ze swoją cnotą.
Narybkowa dziewica ma pomysł-ideę. Ponadto tańczy,
śpiewa, improwizuje. Ma cel i do niego dąży. Tylko, że
świat za nią nie nadąża, świat jest jeszcze w innej
epoce, ona jest za to człowiekiem (choć dziewicą tylko;)
nowoczesnym. |

TEATR
W KRZYWYM ZWIERCIADLE
Stepnica
Puzzle
reżyseria: Michał Krzywaźnia
muzyka:
Earl Hines & His Orchestra (Rosetta)
występują: Anna Weryszko, Olimpia Szkoda, Michał Rączkowski,
Jacek Grzelak
Spektakl „Puzzle” jest to historia poszczególnych elementów
układanki, jaką jest ludzkie życie. Pojedyncze części układanki
wpływają na nasze istnienie tworząc przeszłość, teraźniejszość i
przyszłość. Jest to także opowieść o trudzie mozolnego
dopasowywania fragmentów do całości gdzie przypadkowy zbieg
okoliczności może spowodować, że całość się rozsypuje. Dopiero
zestawienie „puzzli” może odpowiedź na jakże istotne pytanie:
„kim jesteśmy” i „dokąd podążamy” – sprawa otwartą pozostaje
jedynie niezmiennie problem przypadku.

TEATR
KREATURY Gorzów
Wielkopolski
Miejski kraul
na motywach opowiadań
Sławomira Shutego
reżyseria: Przemek Wiśniewski
scenografia: Zbigniew Siwek
opracowanie muzyczne: zespół
wykonanie: Marta Andrzejczyk, Alicja Juszkiewicz, Karolina
Kalbarczyk, Dagna Tańska, Przemek Wiśniewski
|
Publiczność ogląda sceny z życia mieszkańców zwyczajnego
blokowiska. Podpatrują ich podczas rozmów, kłótni,
dyskusji na tematy ważne i bardzo ważne. Widzowie
uczestniczą w ich życiu i biernie obserwują dylematy
bohaterów, którzy stają w sytuacjach wcale nie aż tak
bardzo nam obcych. Jak wyglądają przygotowania do świąt
Bożego Narodzenia w polskim domu, jak rodzice rozmawiają
z dorastającymi dziećmi? Znamy to? Niby tak, ale nikt
się nie przyzna. |

STREFA POZA TYM
Sopot
Single story
na motywach powieści
"Zanim zaśniesz" Linn Ullmann
scenariusz i reżyseria: Agnieszka Kochanowska
scenografia, animacje: Adam Przybysz
elementy choreografii: Jacek Krawczyk
wykonanie: Edyta Janusz-Ehrlich
 |
 |
|
|
|
|
|
Monodram powstał z inspiracji „Zanim zaśniesz” –
debiutem powieściowym Linn Ullmann, dziennikarki,
krytyka literackiego i literaturoznawczyni, córki
Ingmara Bergmana i Liv Ullmann.
"Single story” mówi o sposobach radzenia sobie z
wątpliwościami, które dotykają człowieka w najbardziej
pierwotnym dążeniu do uczciwej, dającej spełnienie
relacji z drugim człowiekiem, a jednocześnie w
przeciwnym mu, choć równie silnym dążeniu do własnej
niezależności i odrębności. O formach obrony i
manipulacjach, jakie stosujemy w kontaktach z innymi i w
kontaktach ze sobą. O dwóch przeciwnych tendencjach,
które w nas walczą: chęci zlania się z bliskim
człowiekiem w jedno i chęci ucieczki, gdzie pieprz
rośnie. O teatrze, który kreujemy, żeby nie dać się
przyłapać na słabości.
W warstwie formalnej spektakl ma na celu spójne
połączenie animacji i filmu z rzeczywistością teatralną.
Wszystkie środki użyte w przedstawieniu mają służyć
pokazaniu wewnętrznego świata głównej bohaterki,
złożonego ze wspomnień, obrazów, osobistych mitów i
wyobrażeń. |

CHOJNICKIE STUDIO RAPSODYCZNE
Chojnice
Bon voyage
na motywach słuchowiska
Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk
scenariusz i reżyseria:
Grzegorz Szlanga
wykonanie: Łukasz Sajnaj
|
“...Łukasz Sajnaj powalił widownię na łopatki w
monodramie “Bon Voyage”... Dostał owację na stojąco, bo
jego Francois, który szuka prawdy, tożsamości i korzeni,
był absolutnie poruszający....”
Gazeta Pomorska, Maria Eichler |

BIAŁY TEATR
Olsztyn
Po nitce do pępka
w spektaklu użyto
wierszy Anny Świerszczyńskiej
reżyseria: Janina Tomaszewska
występują: Marta Andrzejczyk, Alicja Andrzejewska, Izabela
Mańkowska-Salik, Michał Nowakowski, Agnieszka Reimus
 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Świrszczyńska pierwsza w poezji polskiej zaczęła o losie
kobiety i jej uczuciach mówić własnym głosem kobiety. Ogołociła
swój język ze wszystkich metafor i porównań, porzuciła formę
groteski i stylizacje na staropolszczyznę. Skróciła zdania.
Posunęła się do takiej intensywności uczuć i takich opisów
ciała, że często oskarżana była o ekshibicjonizm. Sama uważała,
że posuwa się do jego granicy. W poezji Świrszczyńskiej kobieta
rodzi nie tylko dzieci, ale i świat. Występuje w wielu różnych
rolach, bardzo często wyrażonych w pierwszej osobie: matka,
córka, kochająca, pożądająca, czuła i rozpaczająca, opłakująca
zmarłych, opiekująca się rannymi, zwariowana albo bardzo
praktyczna.

TEATR UHURU
Gryfino
Pierogi
scenariusz: Janusz Janiszewski i zespół
reżyseria: Janusz Janiszewski
współpraca reżyserska: Violina Janiszewska
występują: Natalia Nikonowicz, Ewa Chmielewska, Łukasz Ziemski,
Paweł Kubicki, Dominik Smaruj
 |
 |
|
|
|
|
|
Żyjemy
w czasach „pierogów” - bo do pierogów możesz
włożyć dowolne nadzienie, takie, które ci odpowiada. „Bo
do pierogów możesz dodać wszystko, co lubisz, jak czegoś
nie lubisz, to to wyrzucasz, albo tego po prostu nie
dodajesz... tak jak z siebie wyrzucasz to, co ci się nie
podoba...” - jak mówi jedna z bohaterek spektaklu. |

FUNDACJA ARTYSTYCZNA MŁYN
Warszawa i Teresiński Ośrodek Kultury
Piąta rano
scenariusz i reżyseria:
Natalia Fijewska-Zdanowska
muzyka i akompaniament: Joanna Cieśniewska
współpraca muzyczna: Leszek Lewicki
występuje: Agata Fijewska
 |
|
|
|
|
|
|
„Piąta rano” to monodram muzyczny z pogranicza kabaretu,
piosenki aktorskiej i teatru. Bohaterka, młoda kobieta
po przejściach, właśnie wzięła ślub: jest piąta rano –
po weselu.
Chwila na podsumowanie, na własną historię wyśpiewaną
gościom spomiędzy popękanych, weselnych balonów.
Widzowie mimowolnie stają się weselnymi gośćmi, którzy,
tak jak bohaterka, muszą spojrzeć wstecz, na swoje
pokręcone życie…
Poprzez subtelną metaforę, muzykę i prostą formę
spektakl dotyka tematu samotności kobiety we
współczesnej rzeczywistości. Między wierszami stawia też
pytanie o różnicę: miasto a prowincja.
Natalia Fijewska-Zdanowska - autorka i reżyserka: Dla
mnie to opowieść o specyficznie polskim dorastaniu – o
kobiecości, która kształtuje się między tradycją, a jej
wyparciem: pierwsza komunia z nowym rowerem i pijaną
zgrają gości, samotność na leszówce pod domem, pierwsze
doświadczenia seksualne w szkolnej toalecie. Bohaterka
to kobieta groteskowa – groteskowe są jej marzenia o
karierze i ich komiczny finał. Groteskowa jest jej
miłość i wreszcie wesele, na którym postanawia wyśpiewać
swoje życie. Ale czy właśnie taka nie jest cała nasza
rzeczywistość? |
|