I D E A
 
R E G U L A M I N
 

K O N K U R S
D R A M A T U R G I C Z N Y

 

K O N T A K T
 
Windowisko  2 0 0 9
Windowisko  2 0 0 8
Windowisko  2 0 0 7
Windowisko  2 0 0 6
Windowisko  2 0 0 5
Windowisko  2 0 0 4
Windowisko  2 0 0 3
Windowisko  2 0 0 2
Windowisko  2 0 0 1
Windowisko  2 0 0 0
Windowisko  1 9 9 9

 






 

 


 

PRASA O WINDOWISKU 2009

GAZETA WYBORCZA
Magdalena Hajdysz

Spektakle "Puzzle" Teatru w Krzywym Zwierciadle i "Bon Voyage" Chojnickiego Studia Rapsodycznego zwyciężyły na XI Festiwalu Windowisko.

W konkursie XI Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuk Autorskich i Adaptacji Windowisko startowało osiem grup. Jury Grand Prix nie przyznało; nagrodę główną podzieliło pomiędzy Teatr w Krzywym Zwierciadle oraz Chojnickie Studio Rapsodyczne. Najlepszym reżyserem imprezy został Michał Krzywaźnia za "Puzzle".

Większość spektakli imprezy była przemyślana i dobrze zagrana. Liczni twórcy wzięli na warsztat tematy aktualne i ważne. Jednak niektórzy zbyt wysoko postawili sobie poprzeczkę. Tak się stało m.in. ze spektaklem "Persona" w reżyserii Macieja Bortkiewicza, zrealizowanym na motywach noweli filmowej Ingmara Bergmana. Wyróżniał się on przejrzystą, spójną kompozycją i zaangażowanym aktorstwem na wysokim poziomie. Między innymi za te cechy Teatr Ecce Homo otrzymał w zeszłym roku Grand Prix Windowiska (spektakl "Padamme, padamme") a jego reżyser Gdańskie Stypendium Teatralne. Tym razem podjęli się karkołomnego zadania zmierzenia z mistrzem i filmową klasyką. Zawikłana psychologicznie relacja dwóch niezwykle skomplikowanych wewnętrznie postaci, Elizabeth Vogler, aktorki, która nagle wycofała się z życia i jej pielęgniarki Almy, trochę przerosła młode aktorki. Dialogi nie wyczerpywały i nie tłumaczyły narastającego między nimi napięcia, a potraktowana skrótowo historia była zrozumiała tylko dla znających jej pierwowzór. W konsekwencji więc "Persona", mimo że to dość udany spektakl, rozczarowała.

Bardzo ciekawie zaprezentowały się dwa, niesłusznie niedocenione przez jurorów spektakle - "Miejski Kraul" w wykonaniu Teatru Kreatury z Gorzowa Wielkopolskiego (reż. Przemek Wiśniewski) i "Dziewictwo" Teatru Narybek From Poland w reżyserii Jarosława Filipskiego ze znakomitą rolą Katarzyny Gorczycy. "Miejski Kraul" to spektakl oparty o opowiadania Sławomira Shutego, przedstawiający sceny z życia mieszkańców blokowiska. Jest on przejrzyście i dowcipnie skomponowaną diagnozą "naszej polskiej rzeczywistości". Paradoksalnie, wbrew zamierzeniom reżysera, największą siłą tego spektaklu były nie ciężkie, para-filozoficzne i banalne uogólnienia, tworzące jego klamrę kompozycyjną, lecz bardzo dobrze zagrane scenki z życia, ukazujące nas-Polaków, nas-ludzi w krzywym zwierciadle - mimo braku przerysowania.

"Dziewictwo", to monodram przedstawiający pełnoletnią młodą dziewczynę, która, pragnąc być nowoczesną, przedsiębiorczą i zadbać o swoją przyszłość, wpada na pomysł, by sprzedać swoją cnotę. Podjęty przez Filipskiego temat właściwie nie jest już niczym skandalicznym, nie ma więc odpowiedniej siły rażenia. Jednak mocną stroną tego spektaklu była gra aktorska Kasi Gorczycy, spójnie i z wdziękiem skomponowana postać, a także lekko i bez zadęcia napisany tekst.

Zupełną pomyłką okazał się natomiast śpiewany monodram "Piąta rano" w reż. Natalii Fijewskiej-Zdanowskiej. Mimo ładnego głosu i miłej aparycji jej siostry, Agaty Fijewskiej, spektakl pogrążyły infantylne, do bólu banalne teksty piosenek, brak jakiejkolwiek dramaturgii całości i rzewne, ograne melodie.

Bezsprzecznie najlepszy spektakl imprezy to "Puzzle" Teatru w Krzywym Zwierciadle, w reżyserii Michała Krzywaźni i w wykonaniu czwórki bardzo utalentowanych i bardzo młodych - siedemnastoletnich - aktorów: Anny Weryszko, Olimpii Szkody, Michała Rączkowskiego i Jacka Grzelaka. Wzięli oni na warsztat temat, wydawałoby się, ograny i banalny, zastosowali skojarzenia i metafory oczywiste i mało odkrywcze, opisując życie, jako układankę rożnych elementów; puzzle których nie wszystkie części do siebie pasują. Jednak zupełnie zaskoczyli twórczym, inteligentnym i komicznym na granicy absurdu potraktowaniem tego tematu. Stworzyli spektakl oparty na autorskim tekście, wymagający od widza zaangażowania i twórczego udziału, nie dający gotowych odpowiedzi, stawiający jednak daleką od optymizmu diagnozę, że zbudowanie swojego życia, jako dobrze ułożonej układanki, graniczy z cudem, a znalezienie swojej drugiej połówki rzadko się udaje, ponieważ jesteśmy nastawieni na całe mnóstwo pomyłek i niepomyślnych zbiegów okoliczności. "Puzzlom" udała się rzecz wręcz niemożliwa - przywrócili mi wiarę w rekwizyt, na widok którego od razu dostawałam mdłości, czyli w walizkę. Ograli ją świetnie, twórczo wykorzystując wszelkie sposoby. Tym bardziej nie dziwi przyznana Michałowi Krzywaźni za przemyślany spektakl i świetne prowadzenie aktorów nagroda Prezydenta Miasta Gdańska w postaci Gdańskiego Stypendium Teatralnego w wysokości 8 tys. złotych.

Nie do końca zgadzam się z przyznaniem równorzędnej nagrody festiwalu spektaklowi Chojnickiego Studia Rapsodycznego pt. "Bon Voyage". Reżyser Grzegorz Szlanga skonstruował go na podstawie "Walizki" Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk. Tematem jest poszukiwanie własnej tożsamości przez bohatera z pokolenia, które zahaczyło swoim dzieciństwem o czasy II wojny światowej. Reżyser punkt ciężkości postawił na dramat dorastającego chłopca pozbawionego ojca, o którym nic nie wie. Drażnią jednak niewykorzystane wątki, a komiczny wstęp staje się próbą asekuracji ewentualnego niepowodzenia. Zebrane od publiczności rekwizyty umierają leżąc bezczynnie na scenie. A francuski akcent aktora znika przy większej ekspresji, wracając sporadycznie i drażniąc. Jury doceniło jednak, że spektakl wywołuje silne, niekłamane emocje.

 
Jerzy Bielunas
reżyser i wykładowca PWST we Wrocławiu, przewodniczący jury Windowiska


W zestawie ośmiu konkursowych spektakli nie było żadnego, który by wyraźnie artystycznie się wyróżniał. Większość z nich była za to dość dobrze i ciekawie zrobiona. Przy ocenie kierowaliśmy się kryteriami samodzielności wypowiedzi i samodzielnego komentarza rzeczywistości, a także sposobu ujęcia podjętej problematyki. Zgodnie uznaliśmy, że spektakle "Puzzle" i "Bon Voyage" były najświeższe i najbardziej konsekwentne. Choć nie były one pozbawione pęknięć, postanowiliśmy nagrodzić je równorzędnymi nagrodami za łączenie ciekawych poszukiwań formalnych z ciekawym przedstawieniem tematu. Gdańskie Stypendium Teatralne, jako niepodzielna nagroda, musiało trafić do jednego twórcy. Michał Krzywaźnia zasłużył na nie zastosowanymi w "Puzzlach" rozwiązaniami formalnymi, kompozycją przedstawienia i własnym językiem wyrazu. Przyznając mu nagrodę byliśmy tez ciekawi, jak poradzi sobie z tekstem dramaturgicznym napisanym przez innego autora i czy realizując go zachowa swój własny styl. Bardzo podobał mi się też pozakonkursowy spektakl Marcina Bortkiewicza i Teatru Ecce Homo "Twinky Winky". Operował metaforą, mocną alegorią, był bardzo zabawny, ale przekazywał też bardzo głębokie treści. Świetna robota reżyserska, bardzo ciekawy tekst, będący znakomitym materiałem dla teatru. Słowem - udane podsumowanie udanego festiwalu.


Michał Krzywaźnia
reżyser spektaklu "Puzzle", lider Teatru w Krzywym Zwierciadle


Nagroda za "Puzzle" bardzo nas ucieszyła. Jesteśmy podekscytowani, bo przed nami poważna próba - będziemy robić spektakl na kolejną edycję Windowiska, do czego zobowiązuje mnie, jako nagrodzonego reżysera, regulamin. Do tej pory pracowaliśmy wyłącznie na autorskich tekstach, co daje jednak więcej swobody w wyrażaniu siebie. Tekst scenariusza "Puzzli" powstał na przykład w oparciu o wiersze znalezione w internecie, teksty piosenek, Biblię, napisy zawarte na opakowaniach przedmiotów. Nie braliśmy jak dotąd na warsztat gotowego tekstu, to trudna forma dla nas, ale daje możliwość dalszego, bardziej wszechstronnego rozwoju. Naszą formą, stylem jest bawienie się groteska i absurdem. Na pewno będę szukał tekstu, który pozwoli nam zachować własny język, jednocześnie mówiąc coś ważnego.

POLSKA DZIENNIK BAŁTYCKI
Grażyna Antoniewicz

"Pierogi" Teatru Uhuru nie dojechały. Mimo to XI Ogólnopolski Festiwal Sztuk Autorskich i Adaptacji Windowisko był imprezą nad wyraz udaną, choć publiczność nie dopisała, a szkoda. Na scenie "handlowano" bowiem dziewictwem, układano puzzle... Panna młoda w spektaklu "O piątej nad ranem" opowiadała, a raczej śpiewała o swym burzliwym życiu. Niestety, Biały Teatr wędrował "Po nitce do kłębka" trochę za długo. Natomiast czwórka aktorów teatru W Krzywym Zwierciadle ze Stepnicy (koło Szczecina) perfekcyjnie ułożyła swoje "Puzzle" - co doceniło jury, przyznając równorzędną pierwszą nagrodę.
- Ten spektakl to praca zespołowa, zaczęliśmy bawić się, improwizując - opowiada Michał Krzywaźnia, reżyser "Puzzli". - Inspirowaliśmy się kinem niemym. Chcąc rozszyfrować ten język, oglądaliśmy pierwszy oscarowy film niemy "Wschód słońca". W trakcie prób kazałem aktorom przynieść jak najdziwniejsze rekwizyty. Ktoś przyniósł puzzle.
Kiedy przeczytali na opakowaniu instrukcję obsługi, stwierdzili, że idealnie pasuje ona do opowieści o relacjach międzyludzkich, bo...
- Ludzie są jak dwa elementy puzzli - dodaje Michał Rączkowski - aktor (uczeń klasy maturalnej). - Teatr jest dla mnie oderwaniem się od normalnego świata, od szkoły, do której (niestety!) musimy po festiwalu wrócić.
Michał po maturze wybiera się na studia techniczne, mimo niewątpliwych zdolności aktorskich.
W zeszłym roku jury nie przyznało Grand Prix, w tym roku również.
- Na tegorocznym Windowisku poziom był zróżnicowany - powiedziała jurorka Anna Kociarz, aktorka teatru Wybrzeże. - Trudno nam było przyznać jedną nagrodę, dlatego, że dwa spektakle wywarły na nas mocne wrażenie. "Puzzle" uwiodły mnie cudownym absurdem, zwartą formą, niezwykle prostym, przewrotnym dowcipem. Świeżością w podejściu do tematu i przede wszystkim czymś absolutnie oryginalnym i autorskim. Duża w tym zasługa reżysera, który potrafił całą tę układankę poskładać w kapitalny, zaskakujący i przejmujący obrazek.
Znakomitym spektaklem było "Dziewictwo" teatru Narybek From Poland. Widzowie w kuluarach typowali to przedstawienie do nagrody. Nie udało się.
Na tegorocznym Windowisku pojawiły się spektakle z nutką komediową, dużo było śpiewu, mało nadekspresji. Faworytem szefowej Windy - organizatora festiwalu - Katarzyny Burakowskiej było przedstawienie "Bon Voyage" Chojnickiego Studia Rapsodycznego. Powiedziała: - To bardzo trudny temat: zagłada, poszukiwanie korzeni. Ale wszystko podane w takiej formie, że oglądało się to znakomicie. Pierwszy raz widziałam, żeby młodzi ludzie tak dojrzale podeszli do tematu. (I nagroda ex aequo).
Kontrowersje wzbudził monodram "Piąta rano" śpiewany przez Agatę Fijewską (jedną z trzech utalentowanych sióstr). Jednych drażnił tekst o dziewczynie z Ostrówka, innych wzruszał. Mnie się podobał, choć było w nim kilka irytujących mielizn. XI Windowisko - interesujące, zaskakujące. Widać, że młodzi ludzie nie próbują naśladować teatru profesjonalnego, choć zdarzają się im potknięcia.

 

Zwycięzcom gratulujemy, a wszystkim uczestnikom i widzom tegorocznego festiwalu bardzo dziękujemy za przybycie! Zapraszamy za rok!

PROTOKÓŁ JURY

Jury XI Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuk Autorskich Windowisko 2009 w składzie:

Anna Kociarz
Jerzy Bielunas (przewodniczący)
Krzysztof Czeczot

po obejrzeniu w dniach 16-17 października 2009 roku ośmiu przedstawień konkursowych postanowiło nie przyznać Grand Prix festiwalu, lecz dwie równorzędne
Nagrody Marszałka Województwa Pomorskiego po 2500 zł, które otrzymują:

Grzegorz Szlanga z Chojnickiego Studia Rapsodycznego za spektakl Bon Voyage"
Michał Krzywaźnia z Teatru w Krzywym Zwierciadle za spektakl Puzzle"

Nagrodę Prezydenta Miasta Gdańska – Gdańskie Stypendium Teatralne dla najlepszego reżysera festiwalu, w wysokości 8000 zł otrzymuje:

Michał Krzywaźnia za reżyserię spektaklu Puzzle"
 

PROGRAM

PIĄTEK, 16 PAŹDZIERNIKA 2009
Teatr Miniatura, ul. Grunwaldzka 16 w Gdańsku
16.45 Uroczysta inauguracja festiwalu
17.00 „Single story" Strefa Poza Tym (sala prób)
18.30 „Miejski kraul" Teatr Kreatury (sala kameralna)
19.30 „Puzzle" Teatr W Krzywym Zwierciadle (sala prób)
20.30 „Po nitce do pępka" Biały Teatr (sala kameralna)
21.30 Impreza towarzysząca: „Nosorożec w jeżynach" Teatr Zielony Wiatrak (sala prób)
22.30 Omówienie spektakli (sala kameralna)

SOBOTA, 17 PAŹDZIERNIKA 2009
Teatr Miniatura, ul. Grunwaldzka 16 w Gdańsku
13.00 „Bon voyage" Chojnickie Studio Rapsodyczne (sala prób)
14.00 „Dziewictwo" Narybek From Poland (sala kameralna)
15.00 „Pierogi" Teatr Uhuru (sala prób)
16.00-17.00 przerwa
17.00 „Piąta rano" Fundacja Artystyczna Młyn i Teresiński Ośrodek Kultury (sala kameralna)
19.00 „Persona" Teatr Ecce Homo (sala prób)
21.00 Impreza towarzysząca: „Lailonia" Teatr Kana, spektakl na motywach zbioru opowiadań Leszka Kołakowskiego (sala widowiskowa)
22.00 Omówienie spektakli (sala kameralna)

NIEDZIELA, 18 PAŹDZIERNIKA 2009
Teatr Poza Tym (Dworek Artura), ul Dworcowa 9 w Gdańsku
12.00 Uroczyste ogłoszenie wyników VI edycji Konkursu na dramat
12.15 Próba czytana dramatu nagrodzonego w konkursie na dramat: "Urodziłaś się prostytutką" Zofii Staniszewskiej
13.30 „Tinky Winky” Teatr Ecce Homo, spektakl na podstawie tekstu Piotra Rowickiego, reżyseria: Marcin Bortkiewicz
15.00 Uroczyste ogłoszenie werdyktu jury XI Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuk Autorskich Windowisko 2009
 

Bilety:
Karnet na cały dzień festiwalu: 40 zł
Bilet na pojedynczy spektakl: 8 zł
Bilet na imprezy towarzyszące: 15 zł
Dzień dramatyczny: wstęp wolny
 

JURY
Tegoroczne prezentacje konkursowe będzie oceniało jury w składzie:

 _ Anna Kociarz - aktorka Teatru Wybrzeże
 _ Jerzy Bielunas - reżyser teatralny i telewizyjny, wykładowca PWST we Wrocławiu, stały  
         współpracownik Przeglądu Piosenki Aktorskiej, autor piosenek i scenariuszy do spektakli
         muzycznych
 _ Krzysztof Czeczot - aktor filmowy i teatralny (Teatr Współczesny w Szczecinie), dramaturg 
         (
Bajzel", Cyrk 76")
 



PREZENTACJE KONKURSOWE


 ECCE HOMO
 Kielce
Persona
na motywach noweli filmowej Ingmara Bergmana

adaptacja i reżyseria: Marcin Bortkiewicz
wykonanie: Agata Orłowska (siostra Alma), Elizabeth Vogler (Natalia Kadzidłowska)

                   

„Oto historia choroby pan Vogler. Pani Vogler jest jak wiadomo aktorką. Ostatnio grała Elektrę.
W drugim akcie zamilkła nagle.
Potem jak gdyby nigdy nic wznowiła grę. Zmyła charakteryzację. Poszła do domu. Przed pójściem spać wspomniała mimochodem o zajściu w teatrze mężowi. Nazajutrz nie wstała i nie poszła do teatru. Nie ruszała się i nie odpowiadała na pytania.
Ten stan trwa już trzy miesiące.”


 NARYBEK FROM POLAND  Mysłowice
Dziewictwo


scenariusz i reżyseria: Jarosław Filipski
wykonanie: Katarzyna Gorczyca (aktorka)

       

Zbieżność tytułów z gombrowiczowskim „Dziewictwem” jest prawie przypadkowa. Prawie, gdyż są jednak cechy wspólne: dziewica bezsprzecznie jest, problemy cnotliwe ma, niewinność też okazuje
(w pewnym sensie). Jednak nasze dziewictwo jest z XXI wieku, tamto – Gombrowicza to ramotka
z minionej epoki. Obie dziewice mają zupełnie inny problem związany ze swoją cnotą.

Narybkowa dziewica ma pomysł-ideę. Ponadto tańczy, śpiewa, improwizuje. Ma cel i do niego dąży. Tylko, że świat za nią nie nadąża, świat jest jeszcze w innej epoce, ona jest za to człowiekiem (choć dziewicą tylko;) nowoczesnym.



 TEATR W KRZYWYM ZWIERCIADLE
 Stepnica
Puzzle


reżyseria: Michał Krzywaźnia
muzyka:
Earl Hines & His Orchestra (Rosetta)
występują: Anna Weryszko, Olimpia Szkoda, Michał Rączkowski, Jacek Grzelak

       

Spektakl „Puzzle” jest to historia poszczególnych elementów układanki, jaką jest ludzkie życie. Pojedyncze części układanki wpływają na nasze istnienie tworząc przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Jest to także opowieść o trudzie mozolnego dopasowywania fragmentów do całości gdzie przypadkowy zbieg okoliczności może spowodować, że całość się rozsypuje. Dopiero zestawienie „puzzli” może odpowiedź  na jakże istotne pytanie: „kim jesteśmy” i „dokąd podążamy” – sprawa otwartą pozostaje jedynie niezmiennie problem przypadku.



 TEATR KREATURY
 Gorzów Wielkopolski
Miejski kraul
na motywach opowiadań Sławomira Shutego

reżyseria: Przemek Wiśniewski
scenografia: Zbigniew Siwek
opracowanie muzyczne: zespół
wykonanie: Marta Andrzejczyk, Alicja Juszkiewicz, Karolina Kalbarczyk, Dagna Tańska, Przemek Wiśniewski

       

Publiczność ogląda sceny z życia mieszkańców zwyczajnego blokowiska. Podpatrują ich podczas rozmów, kłótni, dyskusji na tematy ważne i bardzo ważne. Widzowie uczestniczą w ich życiu i biernie obserwują dylematy bohaterów, którzy stają w sytuacjach wcale nie aż tak bardzo nam obcych. Jak wyglądają przygotowania do świąt Bożego Narodzenia w polskim domu, jak rodzice rozmawiają z dorastającymi dziećmi? Znamy to? Niby tak, ale nikt się nie przyzna.


 STREFA POZA TYM
 Sopot
Single story
na motywach powieści "Zanim zaśniesz" Linn Ullmann

scenariusz i reżyseria: Agnieszka Kochanowska
scenografia, animacje: Adam Przybysz
elementy choreografii: Jacek Krawczyk
wykonanie: Edyta Janusz-Ehrlich

       

Monodram powstał z inspiracji „Zanim zaśniesz” – debiutem powieściowym Linn Ullmann, dziennikarki, krytyka literackiego i literaturoznawczyni, córki Ingmara Bergmana i Liv Ullmann.

"Single story” mówi o sposobach radzenia sobie z wątpliwościami, które dotykają człowieka w najbardziej pierwotnym dążeniu do uczciwej, dającej spełnienie relacji z drugim człowiekiem, a jednocześnie w przeciwnym mu, choć równie silnym dążeniu do własnej niezależności i odrębności. O formach obrony i manipulacjach, jakie stosujemy w kontaktach z innymi i w kontaktach ze sobą. O dwóch przeciwnych tendencjach, które w nas walczą: chęci zlania się z bliskim człowiekiem w jedno i chęci ucieczki, gdzie pieprz rośnie. O teatrze, który kreujemy, żeby nie dać się przyłapać na słabości.

W warstwie formalnej spektakl ma na celu spójne połączenie animacji i filmu z rzeczywistością teatralną. Wszystkie środki użyte w przedstawieniu mają służyć pokazaniu wewnętrznego świata głównej bohaterki, złożonego ze wspomnień, obrazów, osobistych mitów i wyobrażeń.


 CHOJNICKIE STUDIO RAPSODYCZNE
 Chojnice
Bon voyage
na motywach słuchowiska Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk

scenariusz i reżyseria: Grzegorz Szlanga
wykonanie: Łukasz Sajnaj
 
                   

“...Łukasz Sajnaj powalił widownię na łopatki w monodramie “Bon Voyage”... Dostał owację na stojąco, bo jego Francois, który szuka prawdy, tożsamości i korzeni, był absolutnie poruszający....”
Gazeta Pomorska, Maria Eichler


 BIAŁY TEATR
 Olsztyn
Po nitce do pępka
w spektaklu użyto wierszy Anny Świerszczyńskiej

reżyseria: Janina Tomaszewska
występują: Marta Andrzejczyk, Alicja Andrzejewska, Izabela Mańkowska-Salik, Michał Nowakowski, Agnieszka Reimus
 
                   

Świrszczyńska pierwsza w poezji polskiej zaczęła o losie kobiety i jej uczuciach mówić własnym głosem kobiety. Ogołociła swój język ze wszystkich metafor i porównań, porzuciła formę groteski i stylizacje na staropolszczyznę. Skróciła zdania. Posunęła się do takiej intensywności uczuć i takich opisów ciała, że często oskarżana była o ekshibicjonizm. Sama uważała, że posuwa się do jego granicy. W poezji Świrszczyńskiej kobieta rodzi nie tylko dzieci, ale i świat. Występuje w wielu różnych rolach, bardzo często wyrażonych w pierwszej osobie: matka, córka, kochająca, pożądająca, czuła i rozpaczająca, opłakująca zmarłych, opiekująca się rannymi, zwariowana albo bardzo praktyczna.



 TEATR UHURU
 Gryfino
Pierogi

scenariusz: Janusz Janiszewski i zespół
reżyseria: Janusz Janiszewski
współpraca reżyserska: Violina Janiszewska
występują: Natalia Nikonowicz, Ewa Chmielewska, Łukasz Ziemski, Paweł Kubicki, Dominik Smaruj

       

Żyjemy w czasach „pierogów” -  bo do pierogów możesz włożyć dowolne nadzienie, takie, które ci odpowiada. „Bo do pierogów możesz dodać wszystko, co lubisz, jak czegoś nie lubisz, to to wyrzucasz, albo tego po prostu nie dodajesz... tak jak z siebie wyrzucasz to, co ci się nie podoba...” - jak mówi jedna z bohaterek spektaklu.


 FUNDACJA ARTYSTYCZNA MŁYN
 
Warszawa i Teresiński Ośrodek Kultury
Piąta rano


scenariusz i reżyseria: Natalia Fijewska-Zdanowska
muzyka i akompaniament: Joanna Cieśniewska
współpraca muzyczna: Leszek Lewicki
występuje: Agata Fijewska
 
         

„Piąta rano” to monodram muzyczny z pogranicza kabaretu, piosenki aktorskiej i teatru. Bohaterka, młoda kobieta po przejściach, właśnie wzięła ślub: jest piąta rano – po weselu.

Chwila na podsumowanie, na własną historię wyśpiewaną gościom spomiędzy popękanych, weselnych balonów. Widzowie mimowolnie stają się weselnymi gośćmi, którzy, tak jak bohaterka, muszą spojrzeć wstecz, na swoje pokręcone życie…
Poprzez subtelną metaforę, muzykę i prostą formę spektakl dotyka tematu samotności kobiety we współczesnej rzeczywistości. Między wierszami stawia też pytanie o różnicę: miasto a prowincja.
Natalia Fijewska-Zdanowska - autorka i reżyserka: Dla mnie to opowieść o specyficznie polskim dorastaniu – o kobiecości, która kształtuje się między tradycją, a jej wyparciem: pierwsza komunia z nowym rowerem i pijaną zgrają gości, samotność na leszówce pod domem, pierwsze doświadczenia seksualne w szkolnej toalecie. Bohaterka to kobieta groteskowa – groteskowe są jej marzenia o karierze i ich komiczny finał. Groteskowa jest jej miłość i wreszcie wesele, na którym postanawia wyśpiewać swoje życie. Ale czy właśnie taka nie jest cała nasza rzeczywistość?